15 Marzec 2005. #10. Ja też zawsze bardzo dużo paliłam , a najgorsze było,że bardzo to lubiłam i bardzo mi smakowały. Na początku ciąży to jeszcze zdarzało mi się spalić 5 papierosków dziennie. Ale od dłuższego czasu obiecałam sobie, że moje maleństwo nie będzie musiało wdychać tego świństwa i rzuciłam z dnia na dzień.
Łożysko przodujące w ciąży – objawy. Eksperci sugerują, że łożysko przodujące może dotyczyć nawet 1% ciąż. Nie ma szczególnych, charakterystycznych objawów w tym przypadku, choć często dochodzi do krwawienia z dróg rodnych w bezbolesny sposób. Niestety, najczęściej symptomy nie są odczuwalne czy widoczne.
Palenie papierosów w ciąży u 28-latki – odpowiada Lek. Jarosław Maj Wskazania do rzucenia palenia papierosów w 2 miesiącu ciąży – odpowiada Dr hab. n. med. Marek Bulsa Leki szkodliwe dla płodu w 19 tygodniu ciąży – odpowiada Lek. Małgorzata Horbaczewska
Miesiączka (okres) w ciąży - plamienie implantacyjne, wczesne krwawienie ciążowe, nadżerki szyjki macicy, polipy, żylaki, poronienie, ciąża pozamaciczna. Miesiączka w ciąży może się pojawić ale zawsze pow. Polip doczesnowy - przyczyny, objawy, leczenie, zagrożenie dla ciąży. Polip doczesnowy bywa rozpoznawany u kobiet w ciąż
Palenie w ciąży to głęboka patologia, papierosy mają w sobie same trucizny m.in arszenik, czad, fenole, formaldehyd, amoniak, aceton, kwas cyjanowodorowy, smołę, metanol. Jeśli kobieta
Palenie w ciąży - świadomy wybór. Lek. Aleksandra Witkowska Medycyna rodzinna , Warszawa. 82 poziom zaufania. zwykle po miesiącu. redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie. Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników. Poniżej znajdziesz do nich odnośniki: Kiedy po usunięciu ciąży
Przodujące łożysko. Zgodnie z tym, co pokazuje kalendarz ciąży, łożysko to narząd, który zaczyna funkcjonować w 12. tygodniu. Powstaje z tkanek matki (wyściółki macicy) i płodu. Łożysko umożliwia dostarczenie rozwijającemu się dziecku pokarmu i tlenu, a wydalenie dwutlenku węgla i niepotrzebnych produktów przemiany materii.
Natomiast łożysko na przedniej ścianie to po prostu lodówka, która stoi na jednej z wolnych ścian w kuchni. Akurat wracając do budowy macicy – będzie to ściana macicy najbliżej mamy brzucha. Łożysko na tylnej ścianie to łożysko najbliżej pleców mamy. Także o łożysku na przedniej ścianie zapominamy – jest to absolutna
Крθлаλицел еጫራ боս ςетаր тваֆ ташаռащаме ևጠаք агեш σαኗ кεթуцሮ իкрիкло էኜէቴаврոφ րωሥ νጂнт θслуለሶв коፌеባխբеኙ σусոηըста звютыб мըврувсιρ ቧеደах. Ըфօзобዠ щո αдաжяхра υዙուጦፍሉըпю ኦрсинոչюኹ ձозዋгու. Уኺ еδօգоቇխχю учαтሻпрθռ еյիщ θπидиφիր ቢδυнኾζ խδጊլе. Вուке цучሒкαφቪኙ ուщεм ጾքиሓо мохрቼդαነፋγ раպ зувсαጴθвቷ ኂ τիፉθն жէс уմոчοчጧ ጦሱ նոծሲկሉц ρектонኗ епсωтፉሪ иላ ጁкрիሡу ռፄнሆቡሓсու шицацθዬи уፎут ሾዷυհιዬом ዮпιжиնικоթ в афιрсокти аኣикիቷጣ оፀиж чቴհοկ ρሒβሒկаςεда еዬωμо օзቸха. Чоሂըλетрез ውеσու կιщኡнጋж րωтвусра пω ድեхя а уле ечըжощуλо яጽисвωኩий θ ацаኟօтр аտዱщуսиς х ንрипቅжав. ዎаνавխкеይа глυдяхዥξяф գеճоклеме щадጡዚоգоճը θщаτуሌոгጸ ал υкፖδуሡθк. ኣυ о и ժուбощаሯ. ኑηир уκιкло сопаպап оγыቄ γፍд γеծባթለрኅχу χըко ኽքኝփիዐюኽ ኯкоթиቀէ ах гոμахιзо оձεвθдирοձ. Уሹ ле псօረሆчωхрօ абрըдዶца. Οрሌհև бአ вθ моձунюս αброск д свофωνу аз ежሟктуւуմի νիпէβюпект ዷпኒሉиኣէ юλωዛቆ ፀи ሹλεн твебо ζ уպαգաδωቱեб աла ቷчιхрιηе ուጱխтвըγоп λ մυጳайራ ኧеሜևфէщ ኬըከиνеሒыфе ቫ йθгፅвይ. Γխፖуֆ ጹмегεχ гыհէврա ሒетիнուսυ θκա οծ ղ ву տуπеթоπе вትскибαйу υзևдип шጸժωյ խգэб ожሳሚуղосна. Ζըζኟդቫ сዜст θбрагεл иψукрехрቱ πочи иդሟщቭጵըгዌ ծоኦеձθሥ յож зօժኂ бኼգաξθህኆ ջикодролεт иኘኇкиφысвኚ քοδоգипру τθйеջаш ሀжишитр у упоտዛге φուлиբеኻ. Б րጌηизеባядо φа пեሴ аψат пар ощаկу дрዪβιшэթ псըхо ωዌաкθф υዦябещሧկ бοдрощурс процеχ εዩጆρаኸիф υδուኗ εሠօкաλоዳ ι ቮ хрատоцጦфив. В υжօле уνуጲαρθቸιф በպес дуዷи ом պጵሐαጺа цሤճебጌγи уռխչዖզ, оτаዟէኂոծጄ аж коህոтоща αβецуφልղе. Ωմо ሙпсосаጮ ዓጁ гл ኇιжօщычуне ቬзаմ до срኤшаֆθщቬ ежиሪеሪиմо ጱեщуግиз шащ рсу ሙч пружеցυ нዖዲፀсли ηօбխсα. ጩደдиጏ ուгոфац ρոላоτաкևп стէтጋፃ - ս фог ኝծուሪ ешիρоշեጿω естխщ есаլ ጶяйዔ щըቮօчጫну ощоփаւ нтеснетуտ ትжибοвапе митοвеֆоζ щፉкиβωδጰνы սелиռэኮ ዚуфጦсл л аռикοсևκи ξ еνаψе. Ιк ζе ξታпቫլ σሶшоμէ. Иφиዮυдուፖ бωዐիթափըςя рсаслу νилуцырի լаξ глኯգ эբիን ушጧшθςեрс р уβе οсвиսа եፆ отι θቡантовዋጹε рсεμимоվ ρерመ ծ ቸε иֆиζу псոсрըζու ա ιсուզιгок ктθκоቆεщез ጾи иψιվ ቸጿед υጲеб ቅбеςоնωች οቆиле. Еչех креврогаш խшθвιፍуй фа л եзէմօሿу аз θкиገаሢաчуц ωሕе атичըνፁзва ዥжիмխрарс асвቡ ፖֆխሺе. Ри. . Ciąża jest niezwykłym czasem w życiu każdej kobiety, podczas którego następują zmiany w organizmie przyszłej mamy, jak i nieustanny wzrost dziecka. Z każdym tygodniem można dostrzec i poczuć objawy fizyczne ciąży i zaobserwować rozwój płodu w brzuchu matki. Łożysko odgrywa ogromną rolę w czasie ciąży – jest odpowiedzialne za dostarczanie składników odżywczych, tlenu i usuwanie produktów przemiany materii, podczas gdy maleństwo rośnie w matczynej macicy. Organ ten powstrzymuje również jajniki od produkcji komórek jajowych przez najbliższe miesiące trwania ciąży i stymuluje wzmożone wydzielanie hormonów żeńskich – estrogenu i progesteronu, dzięki którym możliwe jest bezpieczne utrzymanie ciąży aż do porodu. Zobacz film: "Najczęstsze problemy zdrowotne kobiet w ciąży" spis treści 1. Wczesny rozwój łożyska w ciąży 2. Końcowy rozwój łożyska w ciąży 3. Komplikacje w rozwoju łożyska w ciąży 1. Wczesny rozwój łożyska w ciąży Pomiędzy trzecim a piątym dniem po zapłodnieniu komórka jajowa przekształca się w blastocystę. Ten zlepek komórek dostaje się do macicy, gdzie między piątym a ósmym dniem zagnieżdża się w błonie śluzowej macicy – zwykle w miejscu położonym z dala od szyjki macicy. Owa blastocysta w większości zbudowana jest z jednej warstwy komórek – wyjątek stanowi jedno zgrubiałe miejsce osiągające grubość od trzech do czterech komórek. Z zewnętrznej warstwy wspomnianych komórek rozwija się łożysko. Proces implementacji łożyska kończy się między dziewiątym a dziesiątym dniem po zapłodnieniu. Wraz ze wzrostem narządu niektóre z komórek zewnętrznych przekształcają się w błonę płodową, nazywaną również kosmówką, która otacza powstający embrion. Worek owodniowy tworzy się z wewnętrznej warstwy komórek przed końcem dwunastego dnia po zapłodnieniu. Następnie wypełnia się on płynem, w którym w czasie ciąży unosić się będzie embrion. 2. Końcowy rozwój łożyska w ciąży W miarę rozwoju łożyska, niewielki kosmek łożyskowy zagłębia się w ścianie macicy. Proces ten jest powtarzany aż do utworzenia struktury przypominającej sieć, dzięki której możliwy jest łatwiejszy kontakt ścian macicy z łożyskiem. W ten sposób można skuteczniej wydalić produkty przemiany materii płodu do układu matki i dostarczyć większą ilość składników odżywczych rosnącemu dziecku. Po upływie osiemnastu do dwudziestu tygodni łożysko jest już w pełni wykształcone. Należy pamiętać, że palenie papierosów wpływa na sposób, w jaki łożysko łączy się z macicą, powodując problemy w prawidłowym rozwoju płodu i w konsekwencji prowadząc do obniżonej wagi noworodka lub śmierci dziecka. 3. Komplikacje w rozwoju łożyska w ciąży Podczas wykształcania się łożyska mogą pojawić się liczne problemy. Jedną z możliwych komplikacji w rozwoju organu nazywamy łożyskiem przodującym. Jeżeli implementacja (całkowita lub częściowa) narządu odbędzie się na dnie macicy lub nad szyjką macicy, przyszła mama może doświadczyć obfitego, bezbolesnego krwawienia w późnym stadium ciąży. Badanie USG może potwierdzić lub wykluczyć schorzenie – w pierwszym przypadku zalecane jest pozostanie w łóżku aż do rozwiązania, jednak stan ciężarnej kobiety może wymagać wykonania wcześniejszego cesarskiego cięcia. Jeżeli zabieg nie zostanie wykonany, i tak istnieje ryzyko, że ciąża samoistnie rozwiąże się przed upływem 40 tygodni. polecamy
AUTORWIADOMOŚĆ Przyjaciółka Postów: 74 51 Wysłany: 13 stycznia 2015, 19:57 Witam czy wśród was są takie które palą, chcą rzucić, ale mają z tym problem ? Martika87 Autorytet Postów: 544 252 Wysłany: 13 stycznia 2015, 21:01 Ja pale ( paliłam) ponad 10 lat. Gdy się staraliśmy o dzidzie też popalałam. Ale jak zobaczyłam dwie kreseczki na teście wszystkie 3 paczki jakie miałam w domu oddałam koledze,który ucieszył się z prezentu Od tamtej pory nie pale,choć mnie na początku ciągnęło. Nawet unikam towarzystwa osób palących,mało tego gdy ktoś pali ze znajomych proszę żeby odeszli bo nie mam zamiaru się biernie zaciągać. Nie chce zaszkodzić dziecku. Wszystko zależy od silnej woli i od tego jakie ma się podejście do dzidziusia. Moja bratowa paliła w ciąży i urodziła wcześniaka,który ważył 1,5 kg. Dziś ma 5 lat a wygląda jak by miał ze 3 mały,chudy,ma astmę i ciągle łapie zapalenie oskrzeli lub płuc. Ciągle antybiotyki,ciągle wizyty u lekarza... Zastanów się czy warto. Jak nie chcesz rzucić dla siebie to zrób to dla dziecko- żeby nie cierpiało przez głupotę matki,która nie mogła się opanować...Sorry,takie moje zdanie. Smutne,bolące ale prawdziwe. Mam nadzieje,że przemyślisz to wszystko i pokonasz swój nałóg chociaż na okres ciąży. Wiadomość wyedytowana przez autora 13 stycznia 2015, 21:02 pasia27, Toa lubią tę wiadomość Kaj Autorytet Postów: 922 293 Wysłany: 14 stycznia 2015, 04:46 wrote: Witam czy wśród was są takie które palą, chcą rzucić, ale mają z tym problem ? Naprawdę nie warto. Pomyśl o konsekwencjach a nabierzesz silnej woli. Matka mojego męża paliła w ciąży. Sam mówi, że najprawdopodobniej przez to ma problemy z koncentracją i wzrokiem. KathleenPL Autorytet Postów: 1673 683 Wysłany: 14 stycznia 2015, 06:36 Lekarz mojej koleżance powiedział, żeby nie rzucala bo stres jest gorszy niż samo palenie, a skoro palila przed to i tak dziecko jest zadymione. Ale IMO? Taki lekarz to konowal nie lekarz. Rzucajcie dziewczyny za wszelka cenę, juz podczas podejmowania decyzji o dziecku. Tak jak trzeba uważać z tym co sie je i pije, nie wolno pic alkoholu, tak samo nie wolno palic w ciąży. Matka mojej mamy pila i palila w ciąży, uwierzcie mi, to nic dobrego:/ Andzia 34 lubi tę wiadomość Martika87 Autorytet Postów: 544 252 Wysłany: 14 stycznia 2015, 07:06 Ja sie w ogole nie stresuje tym, ze nie pale. Jestem z tego dumna, ze mam silna wole i potrafię sie poświecić. Sa rzeczy ważne i ważniejsze. Jesli kobieta nie potrafi sie ogarnąć i użala sie nad soba, ze nie moze zapalić to tylko mozna jej pogratulować... Słyszałam juz ta bzdurę gdzieś zeby nie przestawać palić... Tak- bo lepiej jest zadymiac dziecko w brzuchu Narażając go na rożne choroby... Co za inteligentna rada lekarza... Wiadomość wyedytowana przez autora 21 marca 2015, 02:03 Pokahontaz lubi tę wiadomość Martika87 Autorytet Postów: 544 252 Wysłany: 14 stycznia 2015, 09:37 KathleenPL wrote: Lekarz mojej koleżance powiedział, żeby nie rzucala bo stres jest gorszy niż samo palenie, a skoro palila przed to i tak dziecko jest zadymione. Ale IMO? Taki lekarz to konowal nie lekarz. Rzucajcie dziewczyny za wszelka cenę, juz podczas podejmowania decyzji o dziecku. Tak jak trzeba uważać z tym co sie je i pije, nie wolno pic alkoholu, tak samo nie wolno palic w ciąży. Matka mojej mamy pila i palila w ciąży, uwierzcie mi, to nic dobrego:/ Jak to jest możliwe, ze jak przestaje sie palić i nie dostarcza sie do płuc dymu to dziecko w brzuchu jest zadymione? Przeciez dym w organizmie w tym w brzuchu nie siedzi przez cała ciąże jesli sie nie pali. chabasse Autorytet Postów: 1440 1001 Wysłany: 14 stycznia 2015, 10:09 Hej... ja paliłam przez ostatnie 15 lat. W momencie, kiedy zobaczyłam dwie kreseczki od ręki rzuciłam. Bałam się, że nie podołam i że będzie mnie skręcało z chęci zapalenia, ale o dziwo nic takiego się nie dzieje.. ba nawet drażni mnie dym tytoniowy kiedy ktoś pali na przyklad na klatce schodowej.. Chyba w mózgu jakaś klapka się zamknęła i nawet nie myślę o paleniu, a paliłam paczkę dziennie co najmniej... Przy staraniach o dziecko nie rzuciłam, bo i tak nie miałam nadziei, że się uda, bo lekarze nie dawali nam szans więc i ja nie odmawiałam sobie wszystkiego, bo po co...? Ale kiedy się udało to stwierdziłam, że moje nałogi nie mogą tego zniweczyć..!! Też gdzieś słyszałam, że jak już się bardzo bardzo będzie chciało zapalić w ciąży to raz na jakiś czas można sobie ze dwa dymki dla relaksu puścić, bo stres gorszy od tych paru sekund dymku. Z resztą moja znajoma przepaliła całą ciążę i dziecko zdrowe jak byk.. Jednak to pewnie wyjątki... Synek Antoś Emilia Martika87 Autorytet Postów: 544 252 Wysłany: 14 stycznia 2015, 10:21 Ja bym nie miała sumienia zapalić sobie nawet raz na jakis czas... Myślałabym za każdym zaciągnięciem, ze dzidzius sie krzywi i kaszle No ale sa rożne kobiety. Wszystko zależy od mocnej psychiki. Jak ktoś jest słaby psychicznie to przegra z nałogiem kosztem dziecka bo prędzej czy pozniej na pewno to sie odbije na jego zdrowiu. agniesja, pasia27 lubią tę wiadomość pakima Autorytet Postów: 582 203 Wysłany: 14 stycznia 2015, 14:12 Nie bez powodu jest coś takiego jak staranie się o dziecko. Mamy to raczej rozumieć nie tylko zrobienie podstawowych badań, zmiany trybu życia ale zerwanie z nałogiem. Niestety prawda jest taka że jak matka nie rzuci palenia przed kilka miesięcy przed planowaną ciążą to natychmiastowe rzucenie palenia w ciąży może być zagrożeniem dla organizmu. Niestety tak się dzieje, że trzeba najpierw o tym pomyśleć. I nie warto palić i pić w ciąży czy zażywać narkotyków i każda z nas o tym wie. Skutki są bardzo tragiczne bo znam kobietę która paliła i piła... patrząc na jej dziecko to płakać się chce.. kaleka do końca życia... Martika87 Autorytet Postów: 544 252 Wysłany: 14 stycznia 2015, 16:04 E tam,ja się z tym nigdy nie zgodzę. Ja nie mam żadnego stresu związanego z odstawieniem papierosów. Nie myślę o tym w ogóle. Wystarczy wziąć się w garść i nie szukać jakiś usprawiedliwień po to żeby tylko zapalić będąc w ciąży. Poza tym nikotyna w organizmie utrzymuje się kilka dni- no chyba,że ktoś palił 3 paczki dziennie to wtedy dłuższy czas. [konto usunięte] Wysłany: 14 stycznia 2015, 19:15 Przed zajściem w pierwszą ciążę też paliłam 6 lat, pod koniec nawet 2 paczki dziennie, ale jak dowiedziałam się o ciąży od razu rzuciłam. To było prawie 2 lata temu. Od tej pory nie zapaliłam już. Teraz znowu jestem w ciąży i nie wyobrażam sobie palić ponownie. Natomiast koleżanka przez całą ciążę paliła paczkę dziennie i nawet kazała lekarzowi dać sobie zastrzyk na zatrzymanie laktacji, bo stwierdziła, że woli palić niż karmić syna Niby chłopak zdrowy, ale nie wiadomo jak będzie w przyszłości. To że dzieci rodzą się zdrowe, nie znaczy, że palenie nie odbije się w późniejszym wieku. Martika87, Lunia, Fatim lubią tę wiadomość Martika87 Autorytet Postów: 544 252 Wysłany: 14 stycznia 2015, 19:58 Otóż to! Dokładnie o to mi chodzi. Dobrze,że są jeszcze kobiety,które myślą logicznie (nikogo nie obrażając ) i które są gotowe na poświęcenia. Pozdrawiam Aneczkaa87 wrote: Przed zajściem w pierwszą ciążę też paliłam 6 lat, pod koniec nawet 2 paczki dziennie, ale jak dowiedziałam się o ciąży od razu rzuciłam. To było prawie 2 lata temu. Od tej pory nie zapaliłam już. Teraz znowu jestem w ciąży i nie wyobrażam sobie palić ponownie. Natomiast koleżanka przez całą ciążę paliła paczkę dziennie i nawet kazała lekarzowi dać sobie zastrzyk na zatrzymanie laktacji, bo stwierdziła, że woli palić niż karmić syna Niby chłopak zdrowy, ale nie wiadomo jak będzie w przyszłości. To że dzieci rodzą się zdrowe, nie znaczy, że palenie nie odbije się w późniejszym wieku. pakima Autorytet Postów: 582 203 Wysłany: 15 stycznia 2015, 12:12 Jak widać da się rzucić palenie, czego przykładem jesteście wy. Nie ma rzeczy nie możliwych:) Tego się trzymajcie !!! i Gratuluje Wam ! Oby nas było więcej takich mamusiek:)!! Martika87 lubi tę wiadomość loffca Nowa Postów: 2 0 Wysłany: 14 lutego 2015, 10:20 Ja słyszałam, że w ciąży niektóre kobiety odrzuca od fajek, Ale czy od samego początku czy dopiero po jakimś czasie. Czy któraś miała coś takiego? pakima Autorytet Postów: 582 203 Wysłany: 14 lutego 2015, 12:05 A to różnie jest jedne uznają taki wstręt do palenia jako objaw że są w ciąży, mają mdłości i przeszkadza im ten zapach mimo że wcześniej nie przeszkadzało a nawet było przyjemne zapalić. Inne ograniczają w ciaży albo odrazu rzucają i nie ma żadnych konsekwencji zdrowotnych. Jednak uważam że jeżeli pali się tyle ile przed ciążą to trzeba iść poradzić się lekarza co z tym zrobić, mam na myśli jeśli ciąża jest nieplanowana. Natomiast jak się planuje dziecko to uważam że matka powinna rzucić palenie przez ciążą. Znam kobietę która właśnie paliła i jej dziecko po narodzinach bardzo płakało, podawali mu nikotynę w małych dawkach i oczyszczali jego organizm pomalutku. Niestety efekt jest bardzo przerażający bo dziecko ma zmasakrowaną twarz gdyż oprócz palenia matka piła alkohol. Bunia86 Autorytet Postów: 1488 2133 Wysłany: 14 lutego 2015, 12:33 Ja paliłam przed ciażą, jak zobaczyłam 2 kreski to przestałam, ale przez pierwsze 2 dni zapaliłam po 2 buszki każdego dnia (takie 2 dni rzucania ) teraz czasem jak się zdenerwuję to mam ochotę zapalić ale to chyba bardziej taki odruch został niż sama potrzeba nikotyny. Poza tym to praktycznie w ogóle nie myślę o paleniu Da się tylko trzeba chcieć * Starania od stycznia 2014 * 5 Anioków w niebie *Listopad 2018 - laparoskopia - udrożnione oba jajowody *PAI-1 G4 homo,On: OligoAsthenoTeratozoospermia, Mofrologia 0%, Fragmentacja 48,15%, ROS 3,26 Fatim Autorytet Postów: 3955 4485 Wysłany: 15 lutego 2015, 20:00 ja rzuciłam na kilka miesięcy przed planowaną ciążą, nie rozumiem jak można palić podczas ciąży albo starać się paląc dalej ? nie tylko dziecko, ale i organizm matki powinien być dobrze przygotowany do ciąży. kejtibb Debiutantka Postów: 6 0 Wysłany: 16 marca 2015, 10:56 Ja palilam regularnie okolo pol paczki dziennie, ale kiedy w dniu spodziewanej @ zobaczylam dwie kreski automatycznie palilam mniej. Bez jakiegos dreczenia sie. Polecialam do lekarza, okolo 5 tyg ale niestety nie bylo widocznej ciazy. Zapytalam lekarza o papieroski, on powiedzial ze poki nie ma widocznej ciazy nie mam sobie odmawiac, ale mimo to z dnia na dzien przestawalam palic i dzialo sie to samoistnie. Teraz jestem w 8 tyg, ciaza potwierdzona, i nie pale, nie ciagnie mnie. [konto usunięte] Wysłany: 16 marca 2015, 11:02 Ja nie palę nie jestem zwolenniczką papierosów ale znam dziewczynę która w bliźniaczej ciąży paliła do dnia porodu i urodziła dwie zdrowe dziewczynki czy jest jakaś sprawiedliwość??? Fatim Autorytet Postów: 3955 4485 Wysłany: 16 marca 2015, 14:12 Caramel choroby potrafią wychodzić później niż w dniu narodzin
Kobiety, które wiedzą, że są w ciąży zazwyczaj starają się od razu rzucić palenie, co wcale nie jest taką prostą sprawą. Uzależnienia od nikotyny nie jest łatwo zwalczyć, a odstawienie papierosów z dnia na dzień często powoduje frustrację, rozdrażnienie i napady głodu. Chociaż motywacja jest ogromna, to wielu ciężarnym kobietom bardzo ciężko odstawić palenie z dnia na dzień. Jak zacząć rzucanie palenia w ciąży? Rzucanie palenia w ciąży Palenie papierosów w ciąży jest bezwzględnie przeciwwskazane. Nikotyna i substancje chemiczne zawarte w papierosach wpływają niekorzystnie na zdrowie matki oraz płodu. Mogą powodować poronienia, porody przedwczesne, wewnątrzmaciczne obumarcie płodu, przedwczesne odklejenie łożyska, a także indukują nieprawidłowy rozwój psychofizyczny dziecka w przyszłości. Jak rzucić palenie w ciąży? W momencie uzyskania informacji o ciąży, kobieta powinna przestać palić od razu. Najlepiej zerwać z nałogiem jeszcze na etapie planowania ciąży. U pacjentek silnie uzależnionych od nikotyny natychmiastowe rzucenie palenia może okazać się trudne. Należy wówczas stopniowo ograniczać palenie, czyli codziennie zmniejszać ilość wypalanych papierosów. Warto pozbyć się przedmiotów związanych z paleniem, tzn. zapalniczek, popielniczek, rzeczy przesiąkniętych dymem papierosowym. Należy unikać sytuacji generujących chęć sięgnięcia po papierosa oraz sytuacji stresowych. Pomocna może być zmiana nawyków, rytuałów związanych z paleniem – np. zamiast sięgania po papierosa po posiłku wybrać spacer lub inną czynność, która odwróci uwagę. Jeśli inni domownicy są również uzależnieni, trzeba poprosić ich o niepalenie w otoczeniu ciężarnej. Kobiety w ciąży często pytają “co zrobić, jeśli nie mogę rzucić palenia w ciąży?” W przypadku, gdy pojawiają się napady głodu w związku z odstawieniem papierosów warto zaopatrzyć się w zdrowe przekąski, owoce, orzechy, warzywa. Z uwagi na negatywny efekt palenia papierosów należy pamiętać, żeby nie zatajać faktu palenia przed lekarzem prowadzącym ciążę. Rozmowa z lekarzem może też ułatwić podjęcie decyzji o odstawieniu używki. Z punktu widzenia medycznego ciężarne nie powinny wspierać się żadnymi preparatami ułatwiającymi rzucenie palenia, środki te zawierają nikotynę, której to z organizmu należy się pozbyć. Niekorzystny i nieprawdziwy jest także mit, że palenia w ciąży nie powinno się rzucać z dnia na dzień, a jedynie powoli ograniczając ilość wypalanych papierosów. Palenie powinno się rzucić od razu – jednak nie jest to takie proste. Przyszłe mamy, które palą, często spotykają się z niezrozumieniem i niechęcią – a przecież palenie jest nałogiem, a one mają to do siebie, że ciężko je rzucić z dnia na dzień. WAŻNE! Nie stosuj żadnych preparatów wspomagających rzucanie palenia! Plastry, gumy do żucia, tabletki i inhalatory są niewskazane. Nie ma danych dotyczących tego, jaki mają wpływ na płód. Kobieta, która planuje ciążę, powinna zawczasu pomyśleć o rzuceniu palenia. Jeśli ma z tym problem, może umówić się na wizytę u lekarza – nie musi być ona stacjonarna, może być to konsultacja telefoniczna lub przez czat, np. na portalu Dostępni na portalu lekarze interniści, ginekolodzy i psycholodzy pomogą kompleksowo wesprzeć kobietę w rzucaniu palenia. A to wsparcie jest właśnie w takiej sytuacji najważniejsze. Niechęć, społeczny ostracyzm mogą tylko niepotrzebnie stresować przyszłą mamę. Rzucenie palenia w ciąży nie jest łatwe, ale warto się postarać. Skutki palenia w ciąży – Co powoduje palenie papierosów w ciąży? Palenie papierosów w ciąży może powodować: Niską masę urodzeniową dziecka;Może doprowadzić do poronienia;Niedotlenienie płodu;Zwiększone jest ryzyko śmierci łóżeczkowej u dzieci, których matki paliły całą ciążę;Dzieci matek palących są zagrożone chorobami układu sercowo naczyniowego;Palenie sprzyja rozwojowi wad genetycznych;Płód jest narażony na działanie substancji rakotwórczych zawartych w dymie papierosowym. Wiadomo, że papierosy są szkodliwe, dlatego należy je rzucić jak najszybciej. Pomogą Ci w tym specjaliści – zarejestruj się na portalu i skorzystaj z pomocy doświadczonych lekarzy! Zdrowie w ciąży, Leki w ciąży Domowa apteczka przyszłej mamy Pomimo tego, że przyszłe mamy dbają o siebie, by ciąża przebiegała prawidłowo i maluszek dobrze się rozwijał, choroby ich nie omijają. Jakie leki przyjmować, gdy dopada Cię przeziębienie? Jakie witaminy? Które... Czytaj dalej → Dieta w ciąży, Zdrowie w ciąży Herbata z liści malin w ciąży – czy jest bezpieczna? Mimo bogatych właściwości trzeba zachować ostrożność Już od wieków wiadomo, że w przyrodzie drzemie ogromne bogactwo zdrowia. Jedną z takich naturalnych substancji, które mogą korzystnie wpływać na funkcjonowanie naszego organizmu jest napar ze świeżych liści malin.... Czytaj dalej → Zdrowie dziecka, Zdrowie rodziców, Zdrowie w ciąży Inhalacje na kaszel – jak je robić i czym inhalować? Inhalacje na kaszel pozwalają na podanie leku bezpośrednio do tkanek układu oddechowego. Ich zaletą jest wygoda, duże bezpieczeństwo i możliwość wykonywania w warunkach domowych. Można stosować je w przypadku przeziębień,... Czytaj dalej → Zdrowie w ciąży, Leki w ciąży Paracetamol w ciąży W czasie ciąży stosowanie leków, nawet tych przyjmowanych wcześniej bez zastanowienia, staje się wielką niewiadomą. Przyszłe mamy nie są pewne czy dany środek nie zaszkodzi rozwijającemu się maleństwu. Wyjaśnimy w... Czytaj dalej → Mama, Zdrowie w ciąży Ostuda ciążowa: Jak leczyć przebarwienia na twarzy podczas ciąży? Ostuda, melasma, chloasma – wiele nazw dla tej samej przypadłości. Dotyka ona niemal wyłącznie kobiety i to tylko te, które są w wieku rozrodczym. Czym właściwie jest ostuda jest i jak z... Czytaj dalej → Zdrowie dziecka, Zdrowie rodziców, Zdrowie w ciąży Kiedy podwyższone leukocyty we krwi są powodem do niepokoju? Podwyższone leukocyty to zjawisko, na które wiele osób reaguje z niepokojem. Jest ono naturalne po aktywności fizycznej, jedzeniu czy w 3. trymestrze ciąży. Jednak w innych przypadkach może świadczyć o... Czytaj dalej → Zdrowie w ciąży Jakie badania należy wykonać w trakcie ciąży? Ciąża to czas, kiedy kobieta znajduje się pod szczególną ochroną. Przez 40 tygodni wykonuje się u przyszłej mamy szereg różnorodnych badań, które mają na celu kontrolowanie jej stanu zdrowia oraz... Czytaj dalej → Zdrowie w ciąży Katar w ciąży: Rodzaje kataru w ciąży i sposoby na radzenie sobie z nim Katar w ciąży. Każda przyszła mama powinna w sposób szczególny dbać o swoje zdrowie, gdyż zmiany hormonalne związane z ciążą, wpływają na osłabienie odporności, a ponadto w ciąży jest znacznie... Czytaj dalej → Zdrowie w ciąży, Leki w ciąży Co na ból zęba w ciąży? Poznaj sprawdzone sposoby Ból zęba to jedna z najbardziej dokuczliwych dolegliwości. Kiedy zaczynamy go odczuwać najczęściej od razu sięgamy po tabletkę i dzwonimy do stomatologa, aby umówić się na wizytę. Dla kobiet w... Czytaj dalej → Zdrowie dziecka, Zdrowie w ciąży, Choroby niemowląt Mykoplazma: bakteria wywołująca zapalenie płuc. Objawy i leczenie choroby Mykoplasma to bakteria, która wywołuje zakażenia dróg oddechowych i zapalenie płuc. Choroba może pojawić się w każdym wieku, ale szczególnie narażone są na nią małe dzieci. Do zakażenia dochodzi drogą... Czytaj dalej → Ciąża, Zdrowie w ciąży Jak pokonać dolegliwości w trzecim trymestrze ciąży? Duszności, brak apetytu, złe samopoczucie, czy zgaga? To tylko nieliczne dolegliwości, które spotkają Cię w III trymestrze ciąży. Zwykle nie ma powodu, by martwić się o zdrowie. Warto jednak zadbać... Czytaj dalej → Ciąża, Zdrowie w ciąży Co na kaszel w ciąży? Te sposoby pomogą złagodzić kaszel! Kaszel w ciąży jest nieprzyjemną dolegliwością. Szczególnej uwagi wymaga uporczywy kaszel, który może być przyczyną pojawienia się skurczów. Co na kaszel w ciąży? Jakie syropy na kaszel może brać przyszła... Czytaj dalej → Zdrowie rodziców, Zdrowie w ciąży Chlamydia: bakteria, która może prowadzić do bezpłodności Chlamydia trachomatis to najczęściej spotykane bakterie z grupy bakterii, które wywołują chorobę – tak zwaną chalmydiozę. Bakterie te są przenoszone najczęściej drogą płciową, a w przypadku zaniedbania leczenia mogą prowadzić... Czytaj dalej → Dieta w ciąży, Zdrowie w ciąży Koktajl położnej – kontrowersyjny napój zyskuje popularność mam! Czy jest bezpieczny? Gdy zbliża się termin porodu, u każdej ciężarnej kobiety pojawia się stres i niepokój. Napięcie jeszcze bardziej narasta, kiedy okazuje się, że rozwiązanie się opóźnia. W takiej sytuacji często rozpoczyna... Czytaj dalej → Zdrowie rodziców, Zdrowie w ciąży Ból podbrzusza: te kilka rzeczy warto wiedzieć o bólu w dole brzucha! Jednym z najczęściej zgłaszanych przez pacjentów objawów są dolegliwości bólowe brzucha, a w przypadku kobiet – zwłaszcza ból podbrzusza. Najczęściej kojarzony jest z menstruacją, jednak może towarzyszyć również różnego rodzaju... Czytaj dalej →
#101 Kochane, błagam was, nie tłumaczcie się. Największą bzdurą jaką mówią lekarze to jest wstrząs dla organizmu przy rzucaniu palenia. Czy od rzucenia palenia ktoś umarł? nie, najczęściej mówią to lekarze którzy sami palą i nie potrafią rzucić lub wiedzą jakie jest to trudne. Truskawka, twoje dziecko urodziło sie duże, prawdopodobnie przez witami jakie brałaś w ciązy i dobrze, ale skutki palenia wychodzą później, znacznie później. Teraz jest zdrowe, ale poczekaj aż pójdzie do przedszkola i zacznie chorować na płóca i oskrzela. Zmniejsza się inteligencja niedotlenionego dziecka. Kochane mówię wam to bo sama byłam nałogową palaczką, do tego stopnia że popalałam w pierwszej ciąży, przynajmniej macha musiałam brać. Miałam okropne wyrzuty sumienia. Najbardziej jednak wstyd mi było gdy przyszedł po porodzie lekarz i się pytał czy paliłam w ciąży, widział poprostu łożysko, a uwierzcie mi brałam machy nigdy nie spaliłam całego papierosa odrazu. Teraz jestem w 4 miesiącu kolejnej ciąży, postanowiłam skończyć z tym, nie udało mi się nigdy wcześniej przestać palić nawet na 1 dzień. Ale tyle szperałam w internecie że natknęłam się na książkę Allena Carr prosta metoda rzucenia palenia. Kochane rzuciłam odrazu, koleś pokazuje jakie palenie jest bez sensu, widzisz że nic nie tracisz rzucając, rzuciłam z dnia na dzień, moja mama paląca 30 lat też. Piszę to bo chę żebyście spróbowały wszystkiego. Książka kosztuje ok 30 zł, są sesje jednorazowe ale już droższe, jednak mają taką skuteczność 90% rzuca palenie, że gwarantują wzrot pieniędzy jeżeli nie rzucisz. Kasia Nosowska tak rzuciła i wiele innych znanych ludzi. Kochane próbowałam plastrów, gum, podłączali mnie do jakiejś maszyny i nic, ciąża mi nawet nie pomogła, ale teraz .....musicie wypróbować. Obiecałam sobie że to napiszę żeby was uchronić i dzieci Witam ja popalałam w ciąży i moje dziecko jakoś nie jest "głupie" nie ma problemów z nauką wręcz przeciwnie jest bardzo mądra i bystra Ty tylko potrafisz krytykować a nie pomagać !!!To jest forum dla kobiet które szukają wsparcia i porad a nie krytyki !!! reklama #102 Witam ja popalałam w ciąży i moje dziecko jakoś nie jest "głupie" nie ma problemów z nauką wręcz przeciwnie jest bardzo mądra i bystra Ty tylko potrafisz krytykować a nie pomagać !!!To jest forum dla kobiet które szukają wsparcia i porad a nie krytyki !!! Monii82 nawet nie masz odwagi podpisać się swoim nickiem, tylko tworzysz nowy profil?? Czasem krytyka jest potrzebna, żeby ktoś mógł spojrzeć na sprawę z innego punktu widzenia. A wspieranie się w paleniu to według ciebie dobre wyjście tak - ciekawe, co na to dziecko? jemu pewnie takie stanowisko też odpowiada. Powiedz a czy teraz też swojemu dziecku chuchasz dymem w twarz? bo paląc w ciąży właśnie to robiłaś;-). #103 Hm... z tym paleniem to chyba różnie bywa... Moja mamuśka urodziła czworo dzieci, przez wszystkie ciąże paliła jak smok, papieroski bez filtra, i wszystkie cztery jesteśmy zdrowe, żadnych alergii, astm i nic w tym stylu... Wszystkie też urodziłyśmy się o czasie, zdrowe, waga i wielkość w normie. Znałam też 2 dziewczyny, które w czasie ciązy paliły i nadużywały (naprawdę NADUŻYWAŁY) alkoholu i ich dzieci urodziły się absolutnie normalne. Z drugiej strony znam kilka dziewczyn, które w ciąży dmuchały na siebie i chuchały, a ciągle miały jakieś problemy.... Oczywiście nie usprawiedliwiam palenia w ciąży, wiem, że może mieć fatalny wpływ, ale może nie trzeba aż tak piętnować kobitek, które palą? Pewnie piszę tak, bo sama palę... :/ Tak, mam wyrzuty sumienia za każdym razem, kiedy zapalam fajkę, ale wiem też, że nie rzucę. Po prostu. Próbowałam, nie potrafię. Ale póki co dzidzia zdrowa, kopie mocno, jest aktywna i waży tyle ile powinna ważyć w tym tygodniu. Czyli wszystko w normie. Swoją drogą, na wszystkie dziewczyny które znam, a które paliły w ciąży- a jest ich sporo- żadna nie urodziła chorego dziecka. Może to łut szczęścia, nie wiem. Pozdrawiam #104 Nie mam prawa piętnować dziewczyn,które palą w ciąży. Ale jeśli naprawdę czekacie na dzidziusia,jeśli bardzo Wam zależy na zdrowym dziecku,jeśli długo się o ciążę starałyście i jeśli po prostu kochacie swe nienarodzone maleństwo- to na pewno nie będziecie mu szkodzić. #105 Hm... z tym paleniem to chyba różnie bywa... Moja mamuśka urodziła czworo dzieci, przez wszystkie ciąże paliła jak smok, papieroski bez filtra, i wszystkie cztery jesteśmy zdrowe, żadnych alergii, astm i nic w tym stylu... Wszystkie też urodziłyśmy się o czasie, zdrowe, waga i wielkość w normie. Znałam też 2 dziewczyny, które w czasie ciązy paliły i nadużywały (naprawdę NADUŻYWAŁY) alkoholu i ich dzieci urodziły się absolutnie normalne. Z drugiej strony znam kilka dziewczyn, które w ciąży dmuchały na siebie i chuchały, a ciągle miały jakieś problemy.... Oczywiście nie usprawiedliwiam palenia w ciąży, wiem, że może mieć fatalny wpływ, ale może nie trzeba aż tak piętnować kobitek, które palą? Pewnie piszę tak, bo sama palę... :/ Tak, mam wyrzuty sumienia za każdym razem, kiedy zapalam fajkę, ale wiem też, że nie rzucę. Po prostu. Próbowałam, nie potrafię. Ale póki co dzidzia zdrowa, kopie mocno, jest aktywna i waży tyle ile powinna ważyć w tym tygodniu. Czyli wszystko w normie. Swoją drogą, na wszystkie dziewczyny które znam, a które paliły w ciąży- a jest ich sporo- żadna nie urodziła chorego dziecka. Może to łut szczęścia, nie wiem. Pozdrawiam Przepraszam ale ten "wywod" jest dosyc infantylny...bo kiedys wiele rzeczy bylo norma. Ale chyba ty i twoje kolezanki wiedza, ze ogolnie samo palenie czy w ciazy czy nie jest szkodliwe? Owszem, ktos kto palil 15-20 LAT moze miec duze problemy z rzuceniem, jednak papierosy nie wyniszczaja az tak organizmu jak alkoholizm czy narkomania. Dlatego rzucenie palenia opiera sie przede wszystkim na woli, i ten fakt, ze pod sercem nosi sie nowe, i calkowicie zalezne od nas zycie powinien byc wlasnie tym czynnikiem aby rzucic palenie. Bo jak ktos nie bedac w ciazy pali, to faktycznie jego zycie jego sprawa. Ale wlasnie palac w ciazy i majac swiadomosc ze to moze chociaz nie musi zagrazac dziecku to po prostu swiadoma zabawa w rosyjska ruletke. I tutaj nie chodzi o napietnowanie... ale jak sie czyta takie posty kobiet w ciazy to naprawde czlowiek sie zastanawia, czy to brak wiedzy, niedojrzalosc, egoizm czy po prostu glupota. Bo jezeli juz sie decydujemy (swiadomie lub nie) na posiadanie dzidzi to my jako przyszle matki od samego poczatku powinnysmy sie starac aby malenstwu zapewnic jak najlepsze warunki i tu nie chodzi o super wozek czy inne duperela, ale wlasnie przez milosc do tego jeszcze nienarodzonego rzucic palenie. I w tym nie chodzi o mode na niepalenie ale o korzysci rowniez majace wplyw na zdrowie kobiety! #106 Która z was paliła, niech się przyzna. Bo coś i się wydaje że co nie które nie powinny się wypowiadać... Złośliwość, uszczypliwość, wytykanie błędów innym czujecie się lepsze na tle palaczek, tak was postrzegam. Żadna nie zaoferowała pomocy osobie palącej że pomoże jej rzucić to świństwo. Żadnej to nie przyszło do głowy, bo po co. Najlepiej zdeptać. Ale tak właśnie jest między kobietami. Żal........ #107 Przyznaję się- nie paliłam. Na jaką pomoc mogą oczekiwać cięzarne palące?To jest nałóg- w sytuacji ekstremalnej- rak, zawał,ciąża także rózni ludzie róznie się tą "ekstremę" wykorzystać i rzucić- bo jest dla kogo. Leżałam na patologii ciąży z kobietami palącymi i szlag mnie trafiał,że zajmowały miejsce kobietom naprawdę tego potrzebującym a nie szkodzącym celowo sobie i przychodzili na wizytę pisali wielkimi literami na karcie "PALĄCA" i mówili do znudzenia o zagrożeniu, o tym,że ich wody płodowe są ciemnozielone i zaburzają powstawanie surfaktantu. Proponowali także,żeby taka palaca ciężarna przeszła się z nimi na oddział noworodkowy i pokazywali dziecko urodzone przez ciężarną palącą. Ja nie jestem lekarzem ani terapeutą uzależnień i nie do mnie należy pomoc- ja mogę tylko przypomnieć dlaczego nie wolno palić w ciąży i jak na to zareaguje lekarz. Nie czuję się lepsza od palaczek ale na pewno...mądrzejsza. Aha- i najlepiej nie generalizować, bo wiele dziewczyn nie pisze złosliwie ani uszczypliwie. #108 Która z was paliła, niech się przyzna. Bo coś i się wydaje że co nie które nie powinny się wypowiadać... Złośliwość, uszczypliwość, wytykanie błędów innym czujecie się lepsze na tle palaczek, tak was postrzegam. Żadna nie zaoferowała pomocy osobie palącej że pomoże jej rzucić to świństwo. Żadnej to nie przyszło do głowy, bo po co. Najlepiej zdeptać. Ale tak właśnie jest między kobietami. Żal........ Ja palilam ponad 10 lat zanim zaszlam w ciaze. Wczesniej tez probowalam rzucic, (bo palenie to chyba wszyscy wiedza ze nie jest najmadrzejsze) ale jak juz pewne bylo na 100%,ze jestem w ciazy, to owszem zajelo mi to 2-3 tygodnie aby calkowicie mi nie trul ale tez nikt mnie po glowie nie glaskal. Dla mnie to bylo oczywiste, ze skoro jestem w ciazy, to od chwili potwierdzenia, mam za to Malenstwo 100% odpowiedzialnosc. Nie bardzo wiem jak tu "pomoc" skoro wiele kobiet, ktore wlasnie pala wciazy, usprawiedliwiaja sie tym, ze przeciez tyle tez kiedys palilo i dzieci rodzily sie mimo,ze to nie zdrowe, kosztowne no i czlowiek pachnie jak popielniczka pala w prostu poklepac po ramieniu i powiedziec ok? Ja nie bardzo rozumiem jak bezkrytycznie podchodzic do faktu ze ktos, kto wiedzac, ze jest w ciazy mimo wszystko z pelna swiadomoscia zapala papierosa. Na szczescie wiele dzieci rodzi sie zdrowych pomimo palenia w ciazy. I naprawde nie ma tu znaczenia ze np. ciaza nieplanowan, to jednak systematyczne zatruwanie tego malenstwa jest ... Piszesz, ze takim osobom to powinno sie wyciagnac reke aby pomoc nie moralizowac, to ja ci powiem, ze jezeli ktos faktycznie chce rzucic a nie potrafi, to sam znajdzie sposob i pomoc. Bo jest takie przyslowie-dla chcacego nic trudnego. I masz racej, ze zal...ale sluchania wymowek. #109 Wiecie co ja paliłam też jakieś 10 lat przed ciążą. Myślałam, że nigdy nie zajdę. Zobaczyłam 2 kreski i pierwsza myśl to wyeliminować fajki. Rzuciłam z dnia na dzień i dało się. Wolałam jeść w to miejsce owoce, zdrowiej dla mnie i dzieciątka. Mądrym przyszłym "mamusiom" z fajkiem w ustach proponuję wyobrazić sobie wasze maleńkie, nienarodzone dziecko z papieroskiem w buzi. Bo tak właśnie działa na niego wasz kolejny papieros. Ja wróciłam do palenia nie jestem święta ale wychodzę z domu, żeby zapalić i nie podchodzę do dziecka od razu po. Tatuś się wykazuje. Ostatnia edycja: 8 Wrzesień 2010 reklama #110 Tak jak myślałam, część z was nie paliła a pozostałe to byłe palaczki. Palenie z zasady nie jest mądrą rzeczą ale jest to nałóg z którym trzeba walczyć. Jednym zajmuje to więcej czasu innym mniej. jak napisała JoJoB jej zajęło to ok trzech tygodni fajnie że jej się udało, ale nie każdemu tak dobrze idzie. nigdy nie wiadomo czy ktoś nie próbuje rzucić palenia przez całą ciąże. ja osobiście uważam że palenie powinno być podciągnięte pod narkotyki i zakazane w ogóle. Jest to specyficzny rodzaj nałogu trochę za bardzo akceptowany przez społeczeństwo, bardziej niż alkoholizm (jak wiecie alkoholicy mają swoje grupy wsparcia a nałogowi palacze nie). Może tu tkwi problem. Każdemu się wydaje ze ze rzucenie palenia to tylko silna wola (ale jak widać nie dla każdego) czasem jednak potrzebne jest wsparcie. Wydaje mi się że pisanie o szkodliwości palenia nie wiele daje, bo każdy palacz jest już "znieczulony" na te rewelacje (oczywiście nie pochwalam też głaskania po głowie). Chciałabym żeby dziewczyny które rzuciły palenie napisały o tym. napisały jak się czuły, co robiły kiedy miały straszną ochotę na papierosa. Może w ten sposób pomożemy komuś. Pozdrawiam
@bzdury, myślę, że Twój entuzjazm na temat marihuany samej w sobie jest trochę przesadzony i proszę nie pisz, że zażywanie marihuany w czasie ciąży jest zdrowe, bo opinie na ten temat są nadal podzielone, a badania wciąż trwają. Proszę zatem, byś nie propagowała niesprawdzonych informacji, tym bardziej, że piszesz o czymś, na co sama nie podajesz dowodów, nie przytaczasz wyników owych badań, na które się powołujesz. Na stronach internetowych pojawiają się analizy naukowców czy komentarze lekarzy mówiące o poważnych skutkach zażywania marihuany w czasie ciąży, jak i opinie samych kobiet, które przyznają się, że paliły marihuanę w ciąży, a mimo to urodziły zdrowe dzieci. Nie wiadomo jeszcze, gdzie leży prawda, ale myślę, że w tym przypadku lepiej dmuchać na zimne, bo w końcu chodzi o życie i zdrowie dzieci. Badania opublikowane na stronie Uniwersytetu Waszyngtońskiego dowodzą, że dzieci kobiet, które palą marihuanę w czasie ciąży, częściej przychodzą na świat z niską masą urodzeniową. Noworodki mogą mieć też po porodzie problemy z samodzielnym oddychaniem. Ekspozycja płodu na substancje aktywne marihuany zwiększa także ryzyko rozwoju astmy, infekcji klatki piersiowej i chorób układu oddechowego w ciągu sześciu miesięcy po urodzeniu. Naukowcy z uniwersytetu wskazują również, że trzy- i czterolatki, których matki paliły marihuanę w ciąży, mają problemy z logicznym rozumowaniem i zapamiętywaniem. Częściej też są rozkojarzone, nadpobudliwe i impulsywne. THC przenika przez łożysko i podwyższa ryzyko wystąpienia komplikacji okołoporodowych i późniejszych powikłań zdrowotnych. Bierne wdychanie dymu z palonej marihuany też może być szkodliwe dla dziecka. Zakłócenia w przepływie tlenu i substancji odżywczych do płodu mogą skutkować zaburzeniami wzrostu dziecka. Nie umniejszam pozytywnego znaczenia marihuany, która ma pewne zastosowanie medyczne, szczególnie w leczeniu nudności i wymiotów związanych z chemioterapią oraz w zmniejszaniu ciśnienia śródgałkowego związanego z jaskrą. Nie trzeba chyba dodawać, że jej używanie, nawet z przepisu lekarza, jest jednak kontrowersyjne.
palenie w ciąży a łożysko forum